Astet v1.2

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości. Mile widziane wszelkie możliwe gatunki literackie i teksty, które nie mieszczą się w dziale Miniatury i drabble. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów!
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble". 

 

Przydatne definicje 

drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń 

 

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż objętość dopuszczalna przez skrypt, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości. 

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).

Awatar użytkownika

Autor tematu
Troxx
Podo-ficer
Podo-ficer
Posty: 150
Zobacz teksty użytkownika:

Astet v1.2

Post#1 » 13 sie 2020, o 19:53

Tekst usunięty na prośbę autora.
Cam – "Troxx, ty miłośniku piórek" :piorko: :piorko: 

 

Inter - " Oj, mam łaskotki" :piorko: :piorko:


Tagi:


verbena
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1861
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#2 » 13 sie 2020, o 23:45

Pomysł niezły.  

Zastanawiałeś się jak opisać bohaterkę. Mam propozycję. Norwegowie mogliby to zrobić w ramach komentarzy. 

Niestety korekty na telefonie nie zrobię. Jeśli nikt się o to nie pokusi, we wtorek wrzucę więcej. Na razie powiem tylko, że widziałam parę błędów (na samym początku jest "za pewne", a powinno być zapewne. To tak dla przykładu), brak ze dwóch kropek i parę słów, czy też wyrażeń nie jest adekwatna do treści. Pozdrawiam :)


Awatar użytkownika

Autor tematu
Troxx
Podo-ficer
Podo-ficer
Posty: 150
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#3 » 14 sie 2020, o 02:08

verbena pisze:Pomysł niezły.  

Zastanawiałeś się jak opisać bohaterkę. Mam propozycję. Norwegowie mogliby to zrobić w ramach komentarzy. 

Niestety korekty na telefonie nie zrobię. Jeśli nikt się o to nie pokusi, we wtorek wrzucę więcej. Na razie powiem tylko, że widziałam parę błędów (na samym początku jest "za pewne", a powinno być zapewne. To tak dla przykładu), brak ze dwóch kropek i parę słów, czy też wyrażeń nie jest adekwatna do treści. Pozdrawiam :)

 

 

Trzymam za słowo :) Komentarze? No jest to jakiś pomysł. To co napisałem, że im nie pasuje blondynka o niebieskich oczach, nie pasuje straszliwie :) Na pewno jest wiele błędów :)

Cam – "Troxx, ty miłośniku piórek" :piorko: :piorko: 

 

Inter - " Oj, mam łaskotki" :piorko: :piorko:


Awatar użytkownika

interlokutorka
szabla
szabla
Posty: 719
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#4 » 14 sie 2020, o 04:12

Jestem z siebie dumna. 

 

 ! Wiadomość z: Briala
Prosimy o komentarze na temat. Dalszy spam będzie kasowany, w razie potrzeby posypią się też ostrzeżenia.

Awatar użytkownika

Lucky Pea
Pogromca liter
Posty: 106
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#5 » 14 sie 2020, o 09:53

Fajna wredota. Szczególnie jeśli chodzi o listę jej zbrodni :D 

17 czerwca 23086
 

Czy tu Cię przypadkiem trochę nie poniosło z ilością cyferek? Bo tak mi jakoś "Diuną" zapachniało, chociaż nawet tam akcja kończyła się ok. 15000 roku ;) No i ludzkość przez ten czas też "trochę" się zmieniła.  

Bo przecież nikt, kto opowiada o swoich losach nie powie że jak wygląda(ł) prawda?
 

No nie, chyba że (przypadkiem) wlezie przed lustro albo zobaczy swoje odbicie w szybie i postanowi opisać dokładnie, co widzi ;d A jeśli bardzo chcesz dokładnie opisać wygląd, to faktycznie lepiej jeśli to wyjdzie przy okazji, z jakiejś rozmowy, lub czegoś podobnego. No i nie wszystko naraz. Poza tym, z Twojego tekstu już wynika, że Daria jest atrakcyjna i pewna siebie. Zostaw też coś dla wyobraźni czytelnika.  

Moja naga skóra aż lśniła od drobin połyskiwacza, czyli mieszanki ziół, środków myjących oraz specjalnego wosku. Cała pachniałam żywicą i kwiatowymi mydlinami.
 

Wiesz, może się czepiam, ale ten fragment po prostu aż krzyczy, że napisał go facet :) 

 

Początek ciekawy. Wydaje mi się, że Twoja bohaterka jest ciut za bardzo stereotypowa, taka typowa twardzielka z filmu s-f, no ale to dopiero początek, więc zobaczymy, co będzie dalej. Chociaż, moim zdaniem, powinieneś na to trochę uważać.

Can you please spell 'Gabbana'?

Awatar użytkownika

Autor tematu
Troxx
Podo-ficer
Podo-ficer
Posty: 150
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#6 » 14 sie 2020, o 12:42

O dzięki:) może faktycznie ze skórą zmienić? Czy ja wiem, że twardzielka? np. Płacze w kącie i jeden gość jej pomaga. Potem pokazuje, ż jest wrażliwa, ale w fragmencie tego nie da się doświadczyć. Tak chyba machnąłem się w cyferkach:D Tak czy siak, dzięki :)
Cam – "Troxx, ty miłośniku piórek" :piorko: :piorko: 

 

Inter - " Oj, mam łaskotki" :piorko: :piorko:


Awatar użytkownika

Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1941
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#7 » 17 sie 2020, o 17:48

Zacznę od samego początku. 

Przedmowa - rozumiem potrzebę napisania kilku słów wstępu i wyjaśnienia, sama tak kiedyś robiłam, ale z doświadczenia wiem, że na ogół takie wytłumaczenia nie działają na korzyść tekstu. Osobiście myślę, że wystarczyłaby krótka adnotacja o wersji roboczej i brakującym fragmencie, a resztę niech oceniają czytelnicy. Pamiętaj, że dobry tekst powinien obronić się sam. 

Jeśli chodzi o błędy: 

za pewne
zapewne 

Początki nowej egzystencji są ci znane.
To brzmi strasznie nienaturalnie, jakby narratorka chciała na siłę udziwnić, nadać pompatyczności swojej historii.  

Wyrzucono mnie z ojczystej planety jak nieproszonego gościa.
Jak wyżej. Zwykłe ''wyrzucono mnie z Ziemi, z mojego domu'' brzmiałoby już lepiej. 

siedzieli młodzi mężczyźni każdego kąta świata
z każdego kąta świata; 

a chłodna kobieta,znowu dała nam kolejną poradę
zbędny przecinek; 

Były też płaskie boty porządkowe, które pucowały każdy kąt dosłownie co kilkanaście sekund. Nie minęło kilka minut, a chłodna kobieta, znowu dała nam kolejną poradę. Właściwie było to żądanie. Mieliśmy się zgłosić do sekcji uzupełnień B17. Całe szczęście, że to było blisko.
powtórzenia; 

Bez przerwy mrużył oczy od ostrego światła mlecznych neonów.
te epitety się ze sobą kłócą - jeśli coś ma mleczny kolor/światło, to nie bardzo pasuje nam do tego określenie ostry; 

— Dwadzieścia jeden. Koniec pytań? — Zapytałam szczerze, ale z opanowaniem. Grunt, by nie poniosły skrajne emocje. Mężczyzna dopiero zaczął wywiad, a ja już czułam znużenie
No, bez przesady. Facet ledwo zadał je dwa proste, krótkie pytania, te najbardziej podstawowe - o imię i nazwisko oraz wiek, a ona już marudzi? Chyba bardzo nie chcesz, żebyśmy polubili bohaterkę. 

Na prawdę?
naprawdę; 

Kiedyś potrafiłam przesiedzieć w kabinie pod gorącym strumieniem cieczy, nie myśląc o niczym i nikim.
Kolejne absurdalnie nienaturalne sformułowanie. Pamiętaj, że piszesz w pierwszej osobie, więc to niejako wypowiedź/strumień myśli, a co za tym idzie, czy kiedykolwiek nazwałeś w rozmowie/w myślach ciepłą wodę strumieniem gorącej cieczy? Bo ja nie. 

Oprócz tego dużo błędów interpunkcyjnych, zgubionych przecinków i kropek. 

 

Co do fabuły, to wstęp nie porywa, główna bohaterka wydaje się strasznie eskalowana w swoim zachowaniu, przesadnie, w sztuczny sposób pyskata i wygadana, a same dialogi też nie wyszły naturalnie - do poćwiczenia i dopracowania. 

Sam pomysł na historię - trudno mi cokolwiek ocenić po tak krótkim fragmencie. Ale wyżej wymienione rzeczy jak dla mnie do zmiany, bo są na tyle drażniące, że nie zachęcają do dalszej lektury.

Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Troxx
Podo-ficer
Podo-ficer
Posty: 150
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#8 » 17 sie 2020, o 18:24

OOoo! dzięki Karen. To się nazywają konkrety :) no być może brzmi nienaturalnie z ust autorki, bo to krótki fragment. Nawet nie zwróciłem uwagi na takie błędy jak naprawdę.. dlatego podwójne dzięki ;) Wstęp nie porywa. Owszem. Powieść powoli się rozkręca. Tak zaplanowałem z kilku powodów. Dlatego też opublikowany fragment tylko tutaj traci.  

 

ps. Jest pyskata bo wynika to z jej "bojowej" przeszłości + aresztowanie + tortury przez matkę itp.

Cam – "Troxx, ty miłośniku piórek" :piorko: :piorko: 

 

Inter - " Oj, mam łaskotki" :piorko: :piorko:



verbena
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1861
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#9 » 18 sie 2020, o 12:45

Ponieważ Karen dokonała już korekty tej wersji Twojego tekstu, poczekam na wersję już po poprawkach. Nie ma sensu otwierać już otwartych drzwi. :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
Troxx
Podo-ficer
Podo-ficer
Posty: 150
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#10 » 18 sie 2020, o 16:43

Niewiem czy takową opublikuje;)
Cam – "Troxx, ty miłośniku piórek" :piorko: :piorko: 

 

Inter - " Oj, mam łaskotki" :piorko: :piorko:



verbena
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1861
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#11 » 18 sie 2020, o 17:06

Nieskończoność bywa całkiem interesująca. Najwyżej się nie doczekam :)

Awatar użytkownika

Medea33
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 26
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#12 » 25 sie 2020, o 21:14

Błędów i nielogiczności wyłapałam multum. Jeśli mimo wszystko masz odwagę się z tym zmierzyć, to skontaktuj się ze mną na pryw (ja jakoś nie mogę)
Dream Dancer

Awatar użytkownika

Chinina
kozik
kozik
Posty: 61
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#13 » 31 sie 2020, o 22:06

Wojsko, a więc to, co Chinina lubi najbardziej. Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, było podobieństwo do "Achai" Ziemiańskiego - z tą różnicą, że tam główna bohaterka po prostu nie umiała zrobić wokół siebie, a Twoja to typ nastoletniej buntowniczki. I tu, i tu mamy do czynienia z nieokrzesaną dziewczyną wrzuconą nagle w wojskowe kamasze i zdaną na łaskę i niełaskę dowódców i podobnych sobie nieszczęśników. Podobna jest też scena znakowania "więźnia". Nawet styl, w jakim napisałeś całość, przywodzi mi na myśl Ziemiańskiego właśnie. Przyznaj się: lubisz przygody księżniczki Achai. 

 

W drugiej kolejności nasuwa mi się na myśl podobieństwo do gry visual novel "Analogue: A hate story", bo mam wrażenie, że czytelnik wciela się tutaj w kogoś, kto po wielu latach odnalazł nagranie zawierające wspomnienia dziewczyny. Tutaj ewentualne podobieństwo już zdecydowanie bardziej na plus i mam nadzieję, że podobnych interakcji narratora z czytelnikiem będzie więcej. 

 

Zastrzeżeń mam kilka i chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że pokazałeś nam jedynie fragment i wiele potem może się jeszcze zmienić, to musisz pamiętać, że pierwsze zdania powieści są kluczowe, bo to one decydują o tym, czy czytelnika porwie fabuła, czy też nie. Nie możesz więc jako twórca tłumaczyć sobie wszystkiego na zasadzie "Ale potem fabuła się rozkręca i okazuje się, że nasza pyskata rebeliantka ma jednak dobre serduszko". Albo zainteresujesz czytelnika na pierwszych kartach powieści, albo on Twojej książki nie kupi/nie wypożyczy. Moim zdaniem warto byłoby pomyśleć nad dodaniem jakiegoś pełnego akcji prologu, w którym stworzysz samemu sobie okazję do pokazania bohaterki w mniej stereotypowych barwach. Pomyśl o tym. 

 

Kolejną rzeczą są opisy. Bardzo się starałam, ale mimo to kompletnie nie udało mi się wyobrazić sobie, jak wygląda miejsce, w którym postanowiłeś osadzić akcję "Astetu". Miałam wrażenie, jakbyś wziął technologię z naszych czasów i umieścił ją w uniwersum istniejącym wiele lat później. A szkoda, bo w tak dużym wybieganiu w przyszłość ogranicza Cię w zasadzie tylko Twoja wyobraźnia. Wspólne natryski? Przecież bohaterowie mogliby być od razu myci i ubierani w komorach, w których przybywają na statek. Bolesne znakowanie laserem? Po co, skoro trwały znak na skórze mogłaby zostawiać jakaś kosmiczna substancja? Może spróbowałbyś popuścić nieco jej wodze? Jestem bardzo ciekawa ewentualnych efektów. 

 

Teraz czas na bohaterkę. Tak jak wspomniała jednak z koleżanek powyżej, przedstawiłeś ją w bardzo stereotypowy sposób, mimo że nie było to prawdopodobnie Twoim celem. Piękna dwudziestoletnia rebeliantka o silnym charakterze i niewyparzonej gębie - nawet jeśli to jedynie początki, to dobrze byłoby to nieco przełamać, żeby uczynić postać bardziej autentyczną. Sądzę, że po tylu latach spędzonych w więzieniu raczej wiedziałaby, na ile może sobie pozwolić, i nie zachowywałaby się jak nastolatka, która pierwszego dnia gimnazjum (no, teraz to już liceum) musi pokazać wszystkim nauczycielom, że to ona rządzi. Odrobina zewnętrznej pokory (bo w myślach bohaterka mogłaby przeklinać wszystko i wszystkich wokół) połączona z dopisaniem wspomnianego wcześniej prologu mogłaby tutaj zdziałać cuda. Problem może też tkwić w tym, że próbujesz wcielić się w kobietę, będąc osobą przeciwnej płci. Wymyśliłeś postać o określonych cechach i ciężko Ci ogarnąć jej przeżycia od strony emocjonalnej. Być może łatwiej by Ci było, gdybyś zmienił osobę narratora, bo wtedy taki dysonans mniej rzucałby się w oczy. 

 

Ostatnia rzecz to wojsko, a raczej banda gałganów z agresywnym Nigeryjczykiem na czele. Ja w pełni rozumiem, że to więzienie i nikt nie będzie tu głaskał bohaterów po główkach, ale pojechałeś tutaj dokładnie tym samym stereotypem, jak Ziemiański w "Achai", ukazując dowódców jako niezrównoważonych emocjonalnie gości z zamiłowaniem do gnębienia dzieciaków. Pamiętaj, że taki statek czy stacja kosmiczna to bardzo ograniczona przestrzeń, na której podwładnych jest więcej niż przełożonych, więc ryzykowanie wybuchem rebelii poprzez wyjątkowo podłe traktowanie więźniów jest zwyczajnie mało rozsądnym krokiem. Bardzo nie przekonuje mnie też postać mężczyzny przesłuchującego bohaterkę, bo osoba na takim stanowisku powinna mieć nawet jeśli nie wykształcenie, to odpowiednią praktykę. Nie tak się przesłuchuje więźniów czy podejrzanych. Przed naniesieniem poprawek możesz sobie trochę na ten temat poczytać, żeby nie brnąć tak z jednego stereotypu w drugi. Bardzo nie rozumiem również praktyki znakowania więźniów laserem. Po pierwsze dlatego, że aby wyraźnie wypalić w skórze tak długą wiadomość, trzeba byłoby robić to na torsie bohaterki, co byłoby dosyć kłopotliwe przy ewentualnym sprawdzaniu numeru. Po drugie dlatego, że leczenie takiej rany trochę trwa, a podejrzewam, że więźniowie nie polecieli w kosmos na wakacje, tylko do pracy, więc konieczność rekonwalescencji generowałaby tu jedynie dodatkowe koszty (a z kolei wysyłanie więźniów do pracy bez niej niepotrzebne straty w ludziach, bo padaliby od zakażeń). Po trzecie w końcu dlatego, że ta wiadomość nic nie mówi. Gdyby chodziło o oznakowanie więźnia na wypadek ucieczki, to o wiele lepszym rozwiązaniem byłby prosty symbol, który pozwoli go zidentyfikować nawet osobie/istocie niepiśmiennej. Musisz też mieć świadomość, że taki znak wskazujący na to, skąd dokładnie pochodzi dany więzień, może być świetną informacją do wykorzystania przez wroga - dlatego tutaj o wiele lepiej sprawdziłby się ciąg cyfr lub szyfr zrozumiały jedynie dla wojska. Takie znakowanie jest też mało sensowne dlatego, że nie jest gwarantem identyfikacji więźnia w razie jego śmierci: wystarczy oparzenie, pocisk lub odcięcie kończyny (nie wskazałeś, gdzie dokładnie się ten tatuaż znajduje, więc zgaduję), żeby było po identyfikacji. O wiele lepiej sprawdziłby się tutaj tatuaż lub obroża z nadajnikiem i informacją o więźniu możliwą do wywołania przez wojskową technologię. 

 

Mam nadzieję, że moje uwagi okażą się dla Ciebie przydatne. Wspomniałeś, że powieść ma ciąg dalszy, więc będę czekać zarówno na kolejne fragmenty, jak i na poprawienie tego, który nam już zaprezentowałeś.


Awatar użytkownika

Autor tematu
Troxx
Podo-ficer
Podo-ficer
Posty: 150
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#14 » 31 sie 2020, o 23:49

Nie czytałem Ziemiańskiego ;) to co napisałem, wziąłęm z wielu poprzednich wiersji i opowiadań. No niestety niewielki fragment pokazuje bardzo niewiele o niej. Rebelia już wybuchła. Właściwie dwie rebelie ;) Astet nie jest małe, ma wiele kwadratów i sektorów, gdzie jest sporo nacji. Wolna Dłoń np. robi masowy bunt na statkach. Czasem im się udaje czasem nie bo loaiści itp. Zabijają dowódcę i przejmują statek. Niektórzy idą w piractwo a inni się łączą i tworzą WD. Co do znaku zgoda. Myślę by zmienić na prosty ciąg liter. We fragmencie tego nie ma, ale Darię bedą ostroo gnoić. Chyba edytuje tne fragment i dodam cos wiecej. ;) Poczatek powiesci mojej jest spokojny. Czytelnik musi wszystko poznać i ogarnąć, no ale ogółem dzięki za cenne uwagi:) 

 

Ps. Kurcze, o obroży pomyślałem, ale to by się zdawało na statku. Bo jesli delikwentka jest w pancerzu to słabo generowac wysyła i odbior z nadajnika obrozy sygnal przez grubą wartwę tytanu ;)

Cam – "Troxx, ty miłośniku piórek" :piorko: :piorko: 

 

Inter - " Oj, mam łaskotki" :piorko: :piorko:


Awatar użytkownika

Chinina
kozik
kozik
Posty: 61
Zobacz teksty użytkownika:

Astet (tytuł roboczy)

Post#15 » 31 sie 2020, o 23:56

Kurcze, o obroży pomyślałem, ale to by się zdawało na statku. Bo jesli delikwentka jest w pancerzu to słabo generowac wysyła i odbior z nadajnika obrozy sygnal przez grubą wartwę tytanu
 

Piszesz powieść, której akcja rozgrywa się na zupełnie innym poziomie technologicznym. Podejrzewam, że w uniwersum o tak zaawansowanym systemie więziennictwa istniałby już pancerz niezakłócający odbioru z nadajnika. 

 

Jeżeli natomiast naprawdę nie czytałeś Ziemiańskiego, to polecam po niego sięgnąć. Choćby po to, żebyś zobaczył, dlaczego możesz wylądować na "Niezatapialnej Armadzie" i o co czytelnicy będą Cię prawdopodobnie oskarżać (zbyt duże podobieństwo do "Achai").


Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość